Gorzkie słowa Agaty Kuleszy o młodych aktorach. „Nie są w stanie zrobić wielkiej roli”

W środowisku filmowym Agata Kulesza znana jest jako aktorka totalna – oddana pracy, skupiona, wymagająca. Jej kariera to pasmo sukcesów, a każda rola to dowód na to, jak ważne jest pełne zaangażowanie. W jednym z wywiadów podzieliła się swoją opinią na temat młodego pokolenia aktorów. Wskazała na problem, który zauważyła na planach filmowych.
Agata Kulesza o problemie młodych aktorów, fot. AKPA/Kurnikowski

Agata Kulesza o młodych aktorach

Agata Kulesza, jedna z najbardziej cenionych polskich aktorek, znana z ról w takich produkcjach jak „Ida”, „Róża” czy „Moje córki krowy”, nie kryje swojego rozczarowania postawą niektórych młodszych kolegów po fachu. W rozmowie w podcaście „Bliskoznaczni” artystka zwróciła uwagę na problem, który coraz częściej obserwuje na planach filmowych.

Aktorka nie ukrywa, że irytuje ją widok telefonów komórkowych w rękach młodych aktorów tuż przed wejściem na plan. Jej zdaniem, korzystanie z urządzeń mobilnych tuż przed ujęciem odbija się na jakości gry i koncentracji.

Obserwując młodych aktorów (być może to jakaś moja schiza starszej osoby, dojrzałej) ale uważam, że nie są w stanie zrobić wielkiej roli, jeśli będą na planie siedzieć w telefonie. Mają inny rodzaj skupienia. Są zdekoncentrowani. Kończą granie sceny i później patrzą, coś tam sprawdzają w telefonie, czy odkładają telefon tuż przed ujęciem – powiedziała.

- Może wy macie inne mózgi, może potraficie to rozszczepić, ja nie umiem – dodała.

Agata Kulesza o problemie młodych aktorów

Agata Kulesza wyjaśniał też, że zauważyła pewną zależność. Zauważyła, że jeśli aktor tuż przed zagraniem sceny korzysta z telefonu, rozprasza się i potrzebne są duble.

Na przykład grasz z młodym aktorem, który [przed chwilą] odłożył telefon, to wiesz, że potrzebujesz trzech dubli, żeby mu nikt nie dał telefonu przed ujęciem i dopiero wtedy on zaczyna pracować. Nie wszyscy oczywiście, ale w dużej mierze – podkreśliła.

Czytaj dalej: