O czym jest „Minecraft: Film”?
3 kwietnia odbyła się światowa premiera produkcji Jareda Hessa „Minecraft: Film”. Dzień później dzieło trafiło do polskich kin, a jego fabuła koncentruje się wokół grupy ludzi, którzy nagle trafili do gry komputerowej „Minecraft”. Tajemniczy portal wciąga znajomych do Nadziemna – dziwnej krainy, która składa się z sześcianów. Aby wrócić do domu Garret, Henry, Natalie i Dawn będą musieli zapanować nad otaczającą ich rzeczywistością i ochronić ją przed złymi stworzeniami. W wypełnieniu tej misji pomaga im doświadczony gracz Steve.
W rolach głównych wystąpili: Jason Mamoa, Jack Black, Emma Myers, a także Jennifer Coolidge.
„Minecraft: Film” bije rekordy!
Prace nad „Minecraft: Film” nie były łatwe i zajęły dużo czasu – szczególnym wyzwaniem było napisanie satysfakcjonującego scenariusza. Finalnie udało się wszystko spiąć i w 2024 roku rozpoczęto zdjęcia w Nowej Zelandii. Choć gra, na której bazuje produkcja, jest niezwykle popularna, to twórcy nie wróżyli sobie ogromnego sukcesu – obstawiali, że podczas premierowego weekendu zarobi ok. 50 mln dolarów w Stanach. Pomylili się o… ponad 100 mln dolarów! W sumie podczas pierwszego weekendu wpływy wyniosły aż 157 mln dolarów!
CZYTAJ TEŻ: Na Netflixie pojawił się filmowy klasyk, który od lat zachwyca widzów!
Taki wynik oznaczał tylko jedno – przetasowanie na podium filmów, które powstały w nawiązaniu do różnych gier. Do tej pory rekordowy rezultat podczas otwarcia uzyskał „Super Mario Bros: Film” (146,4 mln dolarów) i to on zajmował pierwsze miejsce. „Minecraft” pokonał także ekranizację komiksu „Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat” (88,8 mln dolarów), która do tej pory uznawana była za największy tegoroczny hit w amerykańskich kinach. W skali całego świata, produkcja z Jasonem Mamoą w weekend otwarcia zarobiła ponad 300 mln dolarów!
Polacy również bardzo chętnie chodzą na to do kina. 6 kwietnia w naszym kraju odbyło się 2285 seansów, wliczając w nie te z ukraińskim dubbingiem! Oznacza to liczbę 978 tysięcy widzów, co, pod względem finansowym, jak i frekwencyjnym, bije rekord „Kleru” Wojtka Smarzowskiego.
Źródło: wp
- Czy ten serial podbije serca Polaków? Premiera meksykańskiego hitu jeszcze w tym miesiącu!
- „Wielki marsz” Stephena Kinga ożyje na kinowym ekranie. Fani zacierają ręce
- Co obejrzeć w weekend? Dziś na Netflixie pojawił się filmowy klasyk, który od lat zachwyca widzów!
- Ten film bije rekordy popularności na Netflixie! Oto nowy numer jeden