Program Magdy Gessler w ogniu krytyki. „Zagrożenie pożarowe”

Ostatni odcinek „Magda gotuje Internet” wywołał sporo emocji, niekoniecznie wyłącznie pozytywnych. W pewnym momencie na planie z patelni wystrzelił słup ognia. Sytuacja spotkała się jednak z dość łagodnym komentarzem. Głos w sprawie zabrali strażacy, którzy spojrzeli na całość nieco inaczej.
Program Magdy Gessler w ogniu krytyki. „Zagrożenie pożarowe”, fot. East News

Ogień na planie „Magda gotuje Internet”

„Magda gotuje internet” to kolejny program na antenie TVN prowadzony przez słynną restauratorkę. Formuła show jest prosta – Gessler zaprasza osoby znane ze świata filmu, muzyki czy ogólnie pojętej rozrywki. Rozmowom na różnorakie tematy towarzyszy proces przygotowywania posiłku, osobiście przez gwiazdę „Kuchennych rewolucji”.

W ostatnim odcinku Gessler gościła Agnieszkę Włodarczyk. W pewnym momencie, podczas smażenia, z patelni wybuchł ogromny słup ognia, utrzymujący się przez dłuższą chwilę. Aktorka niemal od razu odskoczyła, podczas gdy restauratorka stała niewzruszona i po chwili spokojnie ugasiła płomień. Wkrótce później wróciły do rozmowy.

„Zagrożenie pożarowe”

Profil remiza.pl na Facebooku postanowił odnieść się do całej sytuacji. W obszernym wpisie skrytykowali brak reakcji TVN na incydent, który bez wątpienia stanowił zagrożenie dla wszystkich osób na planie:

Ignorowanie tak poważnego zagrożenia pożarowego, bez choćby minimalnego elementu edukacyjnego, to poważne niedopatrzenie. Show nie usprawiedliwia braku odpowiedzialności.

Zdaniem strażaków w programie powinna pojawić się rada lub przestroga dla widzów, wskazówka jak poradzić sobie w podobnej sytuacji:

Kolejnym razem – pokażcie, co zrobić, żeby uniknąć tragedii. To nie tylko rozrywka – to odpowiedzialność za bezpieczeństwo ludzi.

Komentujący wpis zauważyli też, że nawet doświadczeni kucharze wiedzą jak niebezpieczny jest kontakt wody z wrzącym olejem. Warto przypomnieć chociażby jeden z odcinków „Hell’s Kitchen: Piekielna kuchnia”, gdzie podczas przygotowywania kolacji doszło do podobnego incydentu. Jedna z uczestniczek zauważyła płomień na patelni i chciała go ugasić – wylała na nią wodę. Wtedy w górę wystrzelił słup ognia. Wojciech Modest Amaro udzielił jej ostrej reprymendy, przestrzegł przed podobnym zachowaniem i wskazał, że w takich sytuacjach należy odciąć dostęp tlenu do ognia.

Jak ugasić płonący olej na patelni?

Do zapłonu oleju na patelni dochodzi w momencie, gdy osiągnie on swoją tzw. temperaturę zapłonu. Jest ona zmienna w zależności od rodzaju oleju, jednak jej przekroczenie poprzedzają charakterystyczne znaki: intensywne dymienie, rozrzedzenie i „falowanie”, a także gryzący zapach. Jeżeli będzie wówczas nadal podgrzewany, zacznie wydzielać łatwopalne opary. Te mogą zapalić się od iskry, płomienia kuchenki gazowej lub nawet samoistnie.

Pamiętaj: nigdy, pod żadnym pozorem, nie gaś płonącego oleju wodą. Jeśli to zrobisz, woda natychmiast zamieni się w parę, podsyci ogień i wywoła rozpryski wrzącego tłuszczu, narażając wszystkich wokół na ryzyko bardzo poważnych oparzeń.

W pierwszej kolejności postaraj się wyłączyć źródło ciepła, np. kuchenkę czy płytę indukcyjną. Następnie odetnij dopływ tlenu – użyj metalowej pokrywy lub koca gaśniczego, ewentualnie sięgnij po gaśnicę proszkową lub pianową. Nie przenoś patelni, nie polewaj jej wodą i nie próbuj zdmuchiwać ognia. Jeśli sytuacja zacznie wymykać się spod kontroli, ewakuuj się i wezwij straż pożarną.